24.01.2026

O „magicznym dywanie”, który zamienił się w tor przeszkód dla małych stóp.

Boso przez... przedszkolny dywan!

Kto powiedział, że dywan służy tylko do siedzenia w kółeczku? U nas w tym tygodniu dywan zamienił się w najdziwniejszą drogę świata! Rozłożyliśmy naszą autorską ścieżkę sensoryczną i ruszyliśmy na bosaka po wielką przygodę. Było miękko, twardo, kłująco i... bardzo wesoło!

Co czuły nasze stopy?

Nasza ścieżka to nie lada wyzwanie dla małych odkrywców. Każdy krok to inna historia:

 * Śliska autostrada (drewniane kule, rybki, kijki) – trochę łaskotało, trochę dziwiło.

 * Leśna wyprawa (szyszki i kasztany) – tu trzeba było zachować pełne skupienie i równowagę.

* Woreczkowy zawrót głowy – masowanie stóp na najwyższym poziomie!

Po co to całe chodzenie bez butów?

Choć wygląda to jak tor przeszkód z „Domowego Przedszkola”, to tak naprawdę wielka gimnastyka dla mózgu! Dzięki takim spacerom dzieciaki:

 * Ćwiczą równowagę (żeby nie spaść z „kijkowego mostu”).

 * Stymulują receptory na stopach (taki naturalny masaż rozluźniający).

 * Uczą się opisywać wrażenia: „To jest zimne!”, „To mnie smyra!”.

 Największym wyzwaniem okazało się przejście ścieżki bez... wybuchu śmiechu, bo niektóre faktury łaskotały bardziej niż najlepsze dowcipy pani wychowawczyni!

Galeria